Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
Zaloguj się!
Zapamiętaj mnie
Wciśnij ESC, aby zamknąć


Caballero: Wciąż walczymy o tytuł
14 lutego 2017; 12:37, KP

Dzięki wygranej z Bournemouth, Manchester City awansował na drugie miejsce w tabeli Premier League.

Bramkarz The Citzens, Willy Caballero ponownie zameldował się w wyjściowym składzie swojego zespołu i nie krył radości ze zwycięstwa i kolejnego występu.

Argentyńczyk wyznał również, że City ciągle jest w walce o tytuł, a wahania formy drużyn z czołówki dają szansę na zniwelowanie strat.

- Musimy wygrać nasze gry, ponieważ widzimy, że pozostałe zespołu także miewają wahania formy. W takich okolicznościach musimy robić swoje - stwierdził Caballero po zakończeniu meczu.

- Walczymy razem. Jesteśmy bardzo szczęśliwi z powodu dzisiejszego zwycięstwa i awansu na drugie miejsce. Czekałem moment, kiedy pojawię się w składzie od dłuższego czasu, więc zawsze staram się dać z siebie wszystko dla dobra zespołu - dodał bramkarz City.

Źródło: www.mancity.com / Foto: www.mancity.com


KOMENTARZE(5)
"że się nawet fizjologom nie snily "

Filozofom nie fizjologom :D Rozbawiłeś mnie do łez hahaha
15 lutego 2017; 19:13
Trzeba wierzyć . Nie wszystko stracone choc 8 punktów straty może wydawać się przepaścią. Choć w futbolu dzialy się takie rzeczy, że się nawet fizjologom nie snily ;p.
15 lutego 2017; 00:01
Nie rozumiem tego. Wszyscy eksperci od PL, łącznie z polskimi okrzyknęli po ostatnich derbach Londynu, że Chelsea praktycznie jest mistrzem. PL już nie takie znała historie, jak w walce o mistrza jakiś zespół doganiał lidera mając nawet więcej punktów straty niż 8. Przykład? 2012, City miało 12 pkt. straty do United i zostało mistrzem. Ok, Chelsea wygląda na boisku bardzo dobrze ale to nie znaczy, że nikt jej nie musi dogonić.
Cieszę się, że Caballero jest szczęśliwy z powodu każdej minuty spędzonej na boisku. To sprawia, że czuje się ważną częścią zespołu, a lepiej gra też obrona ze Stonesem na czele.
14 lutego 2017; 18:17
8 pkt przewagi to nie jest coś czego nie można nadrobić, w szczególności my o tym powinnyśmy pamiętać. ;)
14 lutego 2017; 17:39
No oczywiście !!! Walczymy Walczymy a tron coraz bliżej !!!
14 lutego 2017; 15:58