Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
Zaloguj się!
Zapamiętaj mnie
Wciśnij ESC, aby zamknąć


Guardiola: Tyle będzie musiał pauzować Jesus
17 lutego 2017; 16:04, KP

Szkoleniowiec Manchesteru City, Pep Guardiola podczas piątkowej konferencji prasowej poruszył temat absencji Gabriela Jesusa oraz aktualnej sytuacji piłkarzy, którzy w ostatnim czasie mieli mniej możliwości do gry jak chociażby Sergio Aguero, Nolito czy Kelechi Iheanacho.

- Gabriel ostatnią noc spędził na chirurgii i wszystko poszło dobrze. Teraz ważne jest, aby zdrowiał i wrócił na boisko w pełni sił, pod koniec sezonu lub na początku przyszłego.

- Jedyne co możemy teraz zrobić, to przekazać słowa wsparcia dla niego i jego rodziny. Czekamy, kiedy wróci do nas. Lekarze twierdzą, że potrwa to od dwóch do trzech miesięcy.

- Pozostali zawodnicy czują się w zasadzie dobrze. Istnieją tylko długoterminowe kontuzje, pozostali czują się w porządku. Niektórzy mają pewne dolegliwości, ale nie są to duże problemy. 

- To nie jest łatwa sytuacja dla graczy, którzy nie grają i trwa to przez długi, długi czas jak w przypadku Kelechiego Iheanacho, Nolito lub innych graczy. Ich zachowanie było więcej niż profesjonalne, było idealne, podobnie jak Sergio Aguero.

- Aguero pokazał się z dobrej strony w ostatnich minutach meczu przeciwko Swansea, ale też w ostatnim meczu z Bournemouth, kiedy po urazie Gabriela wszedł i zagrał dobrze, strzelając gola. Nie mam wątpliwości co do jakości i będę to powtarzał zawsze.

- Sergio musi robić to, co robił przez całą swoją karierę, nic więcej. Nie proszę Gabriela Jesusa, o to, o co proszę środkowego obrońcę, Iheanacho, czy skrzydłowych. Każdy gracz ma swoją jakość.

- Nie oczekuję, aby Gabriel robił to, co robi Sergio i nie zamierzam prosić Sergio o to, co zrobił Gabriel.

- Każdy gracz ma swoją jakość. Gabriel ma swoje własne cechy i Sergio ma swoje własne cechy.

- Dzięki obu jesteśmy silniejszym zespołem. Teraz mieliśmy pechową sytuację z Gabrielem, podobnie jak mieliśmy z Gundoganem oraz z innymi zawodnikami.

Źródło: www.mancity.com / Foto: www.mancity.com


KOMENTARZE(9)
tak jeszcze uzupełniając, tu nie chodzi o to czego komu brak, tylko jaką ma charakterystykę gry. :)
18 lutego 2017; 18:46
@Koldi z tego co na razie widać, to Jesus pełni raczej rolę fałszywej 9, ma rozgrywać, podawać, a aguero to egzekutor jak się nadarzy okazja to strzela, zamiast podać. ;)
18 lutego 2017; 18:46
@Obywatel 82 każdy ma swoje zdanie i dobrze, ale ja dawałem przypuszczalny skład w perspektywie tego, jaki ja chciałbym zobaczyć i jaki pewnie wystawi Pep, wcielając się w Jego umysł.
17 lutego 2017; 21:05
Abstra***ąc od waszych wcześniejszych wypowiedzi, to ciekawy jest fragment dotyczący porównań poszczególnych piłkarzy.

Pep nie chce, aby Aguero był Jesusem, ale z drugiej strony pytanie co takiego ma Jesus, czego nie ma Aguero? :)
17 lutego 2017; 20:34
Z dwojga złego to lepiej niech powróci później niż ma się mu ta kontuzja odnowić.. Można przytoczyć się teraz do sytuacji Florenziego.. Włoch niefortunnie podczas treningu uszkodził więzadła.. I to wyklucza go od 6 do 8 miesięcy... Lepiej chuchać na zimne.. Oczywiście fajnie będzie jeśli gotów będzie już za 2 miesiące, ale nie kosztem czegoś.. Jest młody, wielka kariera przed nim...
17 lutego 2017; 20:32
@Obywatelna6 ja dałbym szansę Bravo co by nie odebrać mu resztek pewności siebie.Gdybym miał jakikolwiek wpływ na skład przeciwko Huddersfield to wyglądałby on mniej więcej tak:

Bravo-Sagna,Kompany,Otamendi,Clichy-Fernando-Navas,Delph,Fernandinho,Nolito-Kelechi;

Ławka to mieszanka młodzieży z zawodnikami pierwszej '11' a zmiany w zależności od wyniku.
17 lutego 2017; 19:44
Ups ups ups... a tak dobrze szło to akurat On ! No kurka jasna !!!
17 lutego 2017; 16:57
Bardzo szkoda Jesusa
17 lutego 2017; 16:55
Mecz z Huddersfield to dobry czas na wystawienie Kompany'ego, Delpha i Iheanacho. Taki chciałbym zobaczyć skład;
Caballero-Clichy, Kolarov, Kompany, Fernandinho-Touré,Delph-Nolito, Silva, Sane-Iheanacho. Wejść z ławki mogliby Stones, Aguero i ktoś jeszcze.
17 lutego 2017; 16:36